Instagram
follow me on Pinterest
follow on Bloglovin





autorka bloga:

AGATA ZIÓŁKIEWICZ



KONTAKT piece_of_glass(at)gazeta.pl



Zawartość bloga: notki, wybór tematów oraz zdjęć jest moim wyborem i jako takie moim dziełem. Nie mam praw do zdjęć umieszczanych na blogu, z wyjątkiem tych których jestem autorką. Zawsze wskazuję autora lub stronę pochodzenia.

Blog chroniony jest prawem autorskim.
Nie zgadzam się na kopiowanie i wykorzystywanie bloga
w internecie lub publikacjach drukowanych bez mojej zgody.
(Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Note:
I do not have any rights to most photos featured on this page apart from those I took myself. All photos are credited to their rightful owners.




BLOG JEST AMBASADOREM
ŁÓDŹ DESIGN FESTIWAL 2015

Łódź Design Festiwal




polska baza stron

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kategorie: Wszystkie | book | domosfera | event | for sunday | inside | magazines | outside | photo | picture | polish design | things
RSS
czwartek, 31 października 2013
listopadowo

nastrojowo.
jakiś czas zaprzeszły, niebyły, niedzisiejszy.
stare meble, srebra, porcelana.
szarości, brązy, czernie.
raczej zimno, jesiennie. 
piękne zdjęcia. 


 

 

 

 

 

fot. glenproebstel.com

to praca stylisty, którą miałam pokazać na blogu już dawno temu, ale jakoś wciąż umykała. zatem: stylizacja Glen Proebstel, zdjęcia Sharyn Cairns.

 

fot. glenproebstel.com

I like design na facebooku - zapraszam.   

22:35, piece_of_glass , picture
Link
poniedziałek, 28 października 2013
drewniane tapety

w Eindhoven byłam trzy lata temu. pojechałam na Dutch Design Week i nie ukrywałam zaskoczenia i konsternacji. zupełnie nie byłam przygotowana na to co zobaczyłam. (warto wrzucić sobie w blogową wyszukiwarkę hasło 'Eindhoven' by przypomnieć sobie tamten czas i moje, nie zawsze entuzjastyczne, uwagi). dziś podeszłabym chyba spokojniej i z większym dystansem. choćby dlatego, że wiem już trochę więcej czym jest design, a przede wszystkim dlatego, że wiem czego należy się spodziewać jadąc na Dutch Design Week. albo tak mi się tylko zdaje, bo DDW jest... nieprzewidywalne.



i dziś to co robi Piet Hein Eek odrobinę nawet mi się podoba. choć nadal uważam, że to design nieco szorstki.
ostatnio zauważyłam 'drewniane' tapety i ich autorstwo rozpoznałam od razu. kolekcja Scrapwood miała już swoją premierę w Nowym Jorku, a niedawno można ją było zobaczyć na DDW. powstała we współpracy z firmą nlxl, która specjalizuje się w wysokiej jakości tapetach. zatem jeśli komuś się marzy drewniana ściana i zależy na efekcie recyklingowym to warto zwrócić uwagę na tę kolekcję.

 


 

 

fot. via: dezeen.com

a na Dutch Design Week pojechać warto choć raz. to doświadczenie otwiera całkiem nowe perspektywy.

I like design na facebooku - zapraszam.  

19:21, piece_of_glass , things
Link
wtorek, 22 października 2013
dobre słowo i latające świnie

tydzień uciekł tak szybko, że ani się spostrzegłam, a ostatni post pisałam w zeszły poniedziałek. gdzie te czasy, że codziennie coś nowego pojawiało się na blogu? pisać jest o czym, tylko z czasem jakoś gorzej. albo z jego (albo też się) zorganizowaniem.

 

fot. hu2.com

zwykle jest tak, że jak tu się niewiele dzieje, to na bliźniaczym I like photo się dzieje i na odwrót. a na bliźniaczym się działo: przeszło jakieś tornado nowych odwiedzających w związku z tym, że jeden z postów pojawił się na pierwszej stronie gazeta.pl. miłe to bardzo i cieszy, że przybywa czytających i oglądających, choć w pewnym stopniu to onieśmielające. a to powoduje, że zaczynam za dużo i za długo się zastanawiać: o czym ja teraz napiszę by było ciekawie, barwnie itd. a przecież wystarczyłoby spojrzeć na pewien słynny brytyjski plakat z czasów wojny i powiedzieć sobie: KEEP CALM AND CARRY ON, czyli w wolnym tłumaczeniu: spokojnie i do przodu!

wstęp nieco zbyt długi (jak to zwykle po przerwie), ale doszłam już do meritum. a jest nim plakat. a dokładniej plakat motywacyjny, że tak go sobie nazwę. to te wszystkie plakaty które nam mówią, mniej lub bardziej dowcipnie, byśmy się nie przejmowali tak strasznie, robili rzeczy które kochamy, podążali za marzeniami itd. jest ich całe mnóstwo. zresztą, kiedyś wspominałam o kartkach Therese Sennerholt (raz i dwa), to coś w tym stylu, choć nie zawsze w tak dobrym wykonaniu jak u szwedzkiej stylistki.

chociaż nie, wprowadzam was w błąd. bo to niezupełnie o plakatach będzie post, a o naklejkach ściennych. dobra! zanim zaczniecie narzekać, że nuda, że było, że pretensjonalne, poczekajcie chwilę. bo te naklejki są całkiem fajne. a zresztą, sami zobaczcie.

 

 

 

 

fot. hu2.com 

historia zaczęła się na Brick Lane, gdzie Antoine Tesquier Tedeschi pewnego dnia wymyślił sobie i założył firmę produkującą naklejki ścienne. nie jakieś tam naklejki, ale artystyczne, z pomysłem, z poszanowaniem środowiska. 2007 to był dopiero początek. dziś, po kilku latach, Hu2 Design proponuje przeróżne rodzaje naklejek, które z najzwyklejszej ze ścian robią coś naprawdę interesującego. w swojej ofercie ma także plakaty, wydruki, drewniane znaki, fotografie. warto zajrzeć.

 

 

 

fot. hu2.com

a więcej naklejkowych propozycji znajdziecie: tutaj z Ferm Living, tutaj lustrzane z Domestic, tutaj dla miłośników kotów, tutaj z Francji, tutaj kanadyjskie, a tutaj swojskie bobomy z Polski. i coś mi się zdaje, że to jeszcze nie jest ostatnie zdanie "w tym temacie".

 

fot. hu2.com

I like design na facebooku - zapraszam.
 

19:20, piece_of_glass
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 14 października 2013
Ferm Living nowa odsłona

powracam raz jeszcze do Kopenhagi i Design Trade.
podczas mojej wizyty w Danii moje wyobrażenie tego jak wygląda skandynawskie wzornictwo nieco uległo zmianie. i dobrze się stało. choć początkowo było trudno, bo to co zobaczyłam niezupełnie przypadło mi do gustu. wiem jednak, że zajmując się wzornictwem trzeba mieć głowę otwartą na różne propozycje. nie muszą się one mi prywatnie podobać, ale mogą być po prostu ciekawe same w sobie. to trochę tak jak spotkanie nowego człowieka, wejście do nowego domu, otwarcie pierwszych stron nowej książki, wizyta w nowym miejscu. to może być zapowiedź nowej przygody.
 
tyle tytułem wstępu, który o tyle był potrzebny, że firma o której piszę była jedną z tych, które pozwoliły mi na nowo spojrzeć na skandynawski design.

 

fot. piece_of_glass / Agata Ziółkiewicz

Ferm Living po raz pierwszy pojawiło się na I like design prawie na samym początku przygody z designem i blogowaniem. a było to przy okazji pięknych tapet i pomysłowych naklejek naściennych. ale, jak się okazało, te produkty to był dopiero początek. potem przyszedł czas na tekstylia: poduszki i kuchenne ręczniki. a dziś Ferm Living to firma, która proponuje całe mnóstwo różnych przedmiotów dla domu. 


 

 

 

fot. piece_of_glass / Agata Ziółkiewicz

proponowany styl to Skandynawia z domieszką retro.
na Design Trade stanowisko Ferm Living było znakomitą ilustracją trendów. przy czym całość kolekcji była spójna, a zarazem naprawdę interesująca.
była miedź, były romby i kanty, był marmur. 
było retro i nowoczesność zarazem czyli tak naprawdę teraźniejszość.
było dobre współczesne duńskie wzornictwo. 

 

 

fot. piece_of_glass / Agata Ziółkiewicz

nowa kolekcja Ferm Living nie jest dla każdego i nie każdemu się pewnie spodoba. ale też nie musi. choć moim zdaniem daje nam całe mnóstwo rozmaitych propozycji przedmiotów, dodatków, grafiki, tak że nietrudno coś polubić. 
znajdziemy tu przedmioty do biura, ale i do wnętrz domowych: łazienki, sypialni, kuchni, pokoju dziecięcego, przedpokoju. poduszki, pledy, pościel, ręczniki, pudełka, pojemniki, kosze, ceramika, świeczniki, a także zabawki, notatniki, plakaty, wieszaki... długo by wymieniać, najszybciej będzie zerknąć na stronę.
a tapety i naklejki ścienne są nadal obecne w ofercie. 

 

 

 

 

 

 

 

fot. piece_of_glass / Agata Ziółkiewicz

na Design Trade mieliśmy przyjemność gościć na śniadaniu u Ferm Living. właścicielka Ferm Living, Trine Andersen, była z nami, chętnie odpowiadała na pytania i z uwagą słuchała naszych uwag czy obserwacji. widać i słychać było, że firma to nie tylko jej praca, biznes, ale i ogromna pasja.

 

 

 

fot. piece_of_glass / Agata Ziółkiewicz

to był bardzo przyjemny początek targowego dnia. 

wcześniejsze relacje z Design Trade i Kopenhagi:  
- duński tydzień_Design Trade
- poniedziałek w Kopenhadze
- Bloggers Zone
- Talent Street
a także:
- do przedpokoju
- drewniane, na lata

i ciąg dalszy nastąpi.

 

 

fot. piece_of_glass / Agata Ziółkiewicz 

o Ferm Living pisałam kiedyś dla Domosfery, można zerknąć tutaj, a tu opisywałam dom Trine, choć pewnie od tego czasu i tam zaszły spore zmiany.

I like design na facebooku - zapraszam.

22:12, piece_of_glass , event
Link
 
1 , 2 , 3