Instagram
follow me on Pinterest
follow on Bloglovin





autorka bloga:

AGATA ZIÓŁKIEWICZ



KONTAKT piece_of_glass(at)gazeta.pl



Zawartość bloga: notki, wybór tematów oraz zdjęć jest moim wyborem i jako takie moim dziełem. Nie mam praw do zdjęć umieszczanych na blogu, z wyjątkiem tych których jestem autorką. Zawsze wskazuję autora lub stronę pochodzenia.

Blog chroniony jest prawem autorskim.
Nie zgadzam się na kopiowanie i wykorzystywanie bloga
w internecie lub publikacjach drukowanych bez mojej zgody.
(Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Note:
I do not have any rights to most photos featured on this page apart from those I took myself. All photos are credited to their rightful owners.




BLOG JEST AMBASADOREM
ŁÓDŹ DESIGN FESTIWAL 2015

Łódź Design Festiwal




polska baza stron

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kategorie: Wszystkie | book | domosfera | event | for sunday | inside | magazines | outside | photo | picture | polish design | things
RSS
poniedziałek, 29 września 2014
australijska jesień

jesiennie z Australii. drobne przekłamanie, bo o ile u nas już jesień, to tam zaczyna się... wiosna. 
dziś mieszkanie pary o hinduskich korzeniach: Richy Pant i Eddiego Kaul. choć właściciele mieli pomysł na to jak chcą mieszkać, to zwrócili się do architektów wnętrz ze studia Hecker Guthrie, by ich wyobrażenia i plany mogły przyjąć właściwy kształt.

 

fot. thedesignfiles.net/Eve Wilson

wnętrza tego domu są o tyle interesujące, że z trudem przychodzi dopatrzeć się tu Indii z ich feerią barw, mocnych, zdecydowanych, nasyconych. mamy raczej skandynawski chłód i elegancję. 
oto przed wami współczesny dom w Melbourne. pięknie i harmonijnie urządzony. 
biele i szarości uspokajają. na ich tle znakomicie prezentują się obrazy, grafiki, drobne przedmioty. każda rzecz ma tu swoje miejsce i cieszy oczy, zarówno formą jak i kolorem. 

 

 

 

 

 

 

fot. thedesignfiles.net/Eve Wilson

to także dom, gdzie można zobaczyć co jest na czasie w urządzaniu wnętrz. triumfalny pochód skandynawskich marek i trendów trwa w najlepsze. sporo tu z duńskiego Hay (krzesła w kuchni, drobiazgi w salonie), marmur w kuchni, oryginalne lampy (ta w kuchni przypomina muffinę Lucy Koldovej, prawda?).
mnie osobiście zachwyca ten zakątek ze ścienną złotą lampką. 

 

 

fot. thedesignfiles.net/Eve Wilson

było z Australii egzotycznie, było romantycznie, było też już skandynawsko, przyszedł czas na modernizm. też interesująco, przyznacie? 
a i w Melbourne byliśmy już kilkakrotnie: szukając głowy, zbierając ananasy, poddając się urokom sklejki. wpadliśmy też do chińskiej knajpki, by w końcu odpocząć kojąc się szarością. wszystko wskazuje na to, że Antypody to nieustająca kopalnia świetnych wnętrz. coś czuję, że to dopiero początek. 

całe mnóstwo australijskich domów pokazuje Lucy Feagins na swoim znakomitym blogu The Design Files. warto zajrzeć!

I like design na facebooku - zapraszam.

19:38, piece_of_glass , inside
Link
wtorek, 23 września 2014
jedna łyżka

jedna łyżka dziennie.
łyżka czego? spytacie. ano niczego.
lepiej zapytać: jaka łyżka? dlaczego łyżka?

 

fot. stiankorntvedruud.com

jedna łyżka dziennie do zrobienia. do wymyślenia, zaprojektowania i wykonania.

trudne? może. niewykonalne? wręcz przeciwnie! dowód? bardzo proszę. daily spoon.
projekt: Stian Korntved Ruud, młody, obiecujący projektant z Norwegii.

Stian bada i sprawdza możliwości drewna jako materiału. efektem końcowym ma być 365 ręcznie rzeźbionych łyżeczek, łyżek i łych wykonanych z różnych gatunków drewna. projekt pasjonujący pod względem materiałowym, i owszem, ale przede wszystkim zaskakujący niezwykłą kreatywnością już teraz, bo do zakończenia jest jeszcze nieco czasu. na bieżąco pomysły i co raz to nowe łyżki można obserwować na stronie 
projektanta lub na jego profilu na instagramie. warto!


 

 

 

 

 

fot. stiankorntvedruud.com

projekt już teraz, przy ponad stu łyżkach, robi spore wrażenie. a gdy dobiegnie końca, Stian Korntved Ruud będzie się mógł mienić specjalistą od łyżek. i od drewna oczywiście.


fot. instagram.com/stkoru

I like design na facebooku - zapraszam.

22:51, piece_of_glass , things
Link
środa, 17 września 2014
mały biały domek

poważny kryzys: zaczynam się powtarzać.
mały biały domek już na blogu był, i to nie raz.
mało tego, nawet notka tak zatytułowana też już się pojawiła. no, ale wówczas pisałam o domku dla... nietoperzy.

dom Tine K też już pokazywałam, choć nie ten wakacyjny.
a zatem:

 

 

 

 

 

 

fot. boligmagasinet.dk/Morten Holtum 

ten mały biały (liczy się wnętrze!) domek należy do mamy i córki, Karen Kjeldsen i Tine Kjeldsen z mężem i dziećmi. 75 metrów przestrzeni drewnianego domku, w którym chętnie wspólnie wypoczywają, nie tylko w czasie urlopu.

niewiele potrzeba by stworzyć wygodną przestrzeń.
prostota, spokój, niewiele sprzętów.
żadnej telewizji, laptopów, wyłączone telefony.
nie da się? niemożliwe? coś mi się zdaje, że chyba dawno nie byliście na prawdziwych wakacjach.

 

 

fot. boligmagasinet.dk/Morten Holtum

I like design na facebooku - zapraszam.   

00:00, piece_of_glass , inside
Link
środa, 10 września 2014
wnętrze i styl

trzymam w rękach katalog Homebook design 2014. publikacja prezentuje wybrane projekty polskich architektów wnętrz, którzy współpracują z platformą Homebook.pl. 
na blisko 200 stronach obejrzeć możemy wnętrza mieszkań, domów, apartamentów. przeważnie są to wnętrza nowoczesne, choć wiele z nich zawiera odniesienie do przeszłości. widać też, że projektanci odrabiają lekcje z designu: sporo tu modnych lamp i mebli. 

 

fot. Agata Ziółkiewicz

no tak, ale. musi być to ale. 
przeglądam, przeglądam i powiem szczerze: nie za bardzo podoba mi się to co widzę. to znaczy, może powiem tak: nie zachwyca. a mogłoby.
tak, wiem, to tylko fragment tego co się w Polsce projektuje i realizuje. tak, wiem, że często to klient de facto decyduje o ostatecznym kształcie projektu wnętrza.
generalnie nie jest źle, nie zrozumcie mnie niewłaściwie. z tym, że o ile wnętrza są, to stylu tam za mało. powiedziałabym, że często jest bezstylowo.

a teraz mała dygresja.
gdzie szukamy inspiracji? na blogach, w magazynach wnętrzarskich, w sklepach.
skąd blogi wnętrzarskie biorą swoje treści? z innych blogów, magazynów, z materiałów prasowych, a także tworzą swoje własne aranżacje. ale także garściami czerpią z... agencji nieruchomości.

aaaa, home staging - powiecie. no właśnie. sprzedaj swoje wnętrze, sprzedaj swój projekt! ale oprócz tego, że agencje rzecz jasna chcą sprzedać dom czy mieszkanie, to okazało się, że potrafią też inspirować mnóstwo ludzi, pokazując im jak można ładnie i funkcjonalnie urządzić dom. przykłady? Stadhem albo Fantastic Frank. ten ostatni zaprasza nawet gości: blogerów, projektantów, stylistów, po to, by urządzili dla nich wnętrza. w agencji wiedzą, że to, jak będzie wyglądało mieszkanie, jak będzie wyglądał projekt, zadecyduje o zainteresowaniu, o sprzedaży. mają też świadomość, że stają się czymś więcej: źródłem inspiracji.

 

 

 

fot. Agata Ziółkiewicz

dlaczego o tym piszę? ponieważ zauważyłam już jakiś czas temu (przeglądając od czasu do czasu magazyny wnętrzarskie), że brakuje u nas... stylistów. dobrych stylistów. brakuje wyczucia koloru, detalu, proporcji. brakuje wyczucia w zestawianiu przedmiotów, materiałów, a nawet mebli. brakuje stylu.

powróćmy zatem do katalogu Homebook, który, jak rozumiem, ma być inspiracją, ale i formą prezentacji dla architektów wnętrz.
moim zdaniem, wiele przestrzeni tu pokazanych grzeszy właśnie brakiem stylu. mało tego, oglądamy prezentacje różnych wnętrz, ale niejednokrotnie wyglądają one na zimne i niezamieszkałe. a w opisie czytamy, że są to projekty zrealizowane na konkretne zamówienie, dla konkretnych klientów, a tymczasem na załączonych zdjęciach często ani śladu po tym kim są, co robią, co ich interesuje. o wrażeniu ogólnym stanowią szczegóły, a często w ogóle nie zwraca się na nie uwagi. to miejsca tylko do oglądania, a nie do mieszkania, do życia. a chcemy przecież zainspirować, chcemy się też dobrze zaprezentować. to jak to jest?
 

 

fot. Agata Ziółkiewicz

drodzy projektanci: przemyślcie temat. to poważna sprawa.
realizując prezentację swojego projektu zadbajcie o stylistę z prawdziwego zdarzenia oraz dobrego fotografa wnętrz.  
i mam nadzieję, że już niebawem oczy będą cieszyć polskie wnętrza, w których się mieszka ładnie, wygodnie i funkcjonalnie i które rzeczywiście będą inspirować. 
bo oglądać piękne i drogie apartamenty można, tylko ile z nas tam zamieszka? 

ps. wybrane przeze mnie zdjęcia katalogu są wyjątkiem potwierdzającym regułę o której piszę. 


Homebook.pl dziękuję za udostępnienie katalogu.

14:35, piece_of_glass , book
Link
 
1 , 2 , 3