Instagram
follow me on Pinterest
follow on Bloglovin





autorka bloga:

AGATA ZIÓŁKIEWICZ



KONTAKT piece_of_glass(at)gazeta.pl



Zawartość bloga: notki, wybór tematów oraz zdjęć jest moim wyborem i jako takie moim dziełem. Nie mam praw do zdjęć umieszczanych na blogu, z wyjątkiem tych których jestem autorką. Zawsze wskazuję autora lub stronę pochodzenia.

Blog chroniony jest prawem autorskim.
Nie zgadzam się na kopiowanie i wykorzystywanie bloga
w internecie lub publikacjach drukowanych bez mojej zgody.
(Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Note:
I do not have any rights to most photos featured on this page apart from those I took myself. All photos are credited to their rightful owners.




BLOG JEST AMBASADOREM
ŁÓDŹ DESIGN FESTIWAL 2015

Łódź Design Festiwal




polska baza stron

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Kategorie: Wszystkie | book | domosfera | event | for sunday | inside | magazines | outside | photo | picture | polish design | things
RSS
poniedziałek, 30 czerwca 2014
rozmiar ma znaczenie

powracamy do tematu dobrej wody w domu. na smak kawy i herbaty, a także wielu innych napojów czy dań sporządzanych w kuchni, ogromne znaczenie ma woda z której korzystamy. warto o tej podstawowej sprawie pamiętać, zanim zagłębimy się tajniki gotowania, czemu coraz więcej z nas oddaje się z wielką pasją.

ostatnio pisałam o dzbankach filtrujących wodę, dziś chciałabym zwrócić waszą uwagę na jeszcze ciekawsze rozwiązanie. tym razem połączymy kwestię wody z aranżacją wnętrza.

 

fot. brita.pl

rozmiar ma znaczenie, nie da się ukryć. szczególnie w przypadku, gdy nasza kuchnia nie jest duża (a tak jest w wielu domach). wówczas liczy się i walczy o każdy centymetr. wolna przestrzeń do pracy (a w kuchni sporo się zwykle dzieje), jest na wagę złota. dlatego trudno będzie wygospodarować miejsce na jeszcze jedną rzecz, jaką jest dzbanek do wody, o którym pisałam wcześniej. ten niby rozmiary ma niewielkie, ale jeśli nasz blat kuchenny zajmuje także: dzbanek do gotowania wody, kawiarka, toster, mikser kuchenny i kilka innych z całą pewnością niezbędnych sprzętów, wówczas każda kolejna rzecz, choćby i była niewielka, urasta do rangi problemu i najzwyczajniej zaczyna przeszkadzać. a my nadal chcemy mieć świeżą, dobrą wodę pitną. co zrobić? 

 

fot. brita.pl

jest jedno proste rozwiązanie. proponuje je BRITA
tym rozwiązaniem jest bateria filtrująca. a dokładniej: ciśnieniowy system filtrujący, który montujesz pod zlewem. w zestawie: elegancka bateria o nowoczesnym designie oraz wkład filtrujący. wkład jest niewielki, tak więc w małej przestrzeni pod zlewem nie powinno być kłopotu z zamontowaniem go. sama instalacja nie jest trudna, choć jeśli nie czujemy się pewnie można poprosić o pomoc hydraulika.
różne modele oferowanych baterii oraz więcej informacji o produkcie można zobaczyć na stronie BRITA.

innowacja, funkcjonalność, design.
smak, oszczędność, ekologia.
i do tego dobra woda do picia prosto z kranu.
czy można chcieć czegoś więcej?  

 


fot. brita.pl

ps. oczywiście nie wolno pić gorącej wody z kranu, można się poparzyć.

notka reklamowa

10:46, piece_of_glass
Link
niedziela, 29 czerwca 2014
ekskluzywnie, po duńsku

co za schody! pomyślałam, gdy zobaczyłam pierwsze zdjęcia z tego apartamentu ze stolicy Danii. 

 

fot. bobedre.dk

schody piękne, a jak wygląda reszta mieszkania?
po duńsku, w wersji nieco ekskluzywnej, a zarazem artystycznej.
co dość zawile brzmi, a wygląda całkiem prosto.

 

 

fot. bobedre.dk

to mieszkanie jasne, przestronne, z dobrym designem. wprawne oko zauważy tu czarny skórzany fotel Ox Hansa J. Wegnera i lampę Snoopy Achille Castiglioniego. w jadali stół i krzesła autorstwa Ray i Charlesa Eamesów, a nad nim lampa Patricii Urquioli dla Flos. w biurze na piętrze, fotelom Eamesów towarzyszy Swan Arne Jacobsena. 

 

 

fot. bobedre.dk

bezsprzecznie rolę główną gra tu doskonałe wzornictwo, na równi ze sztuką. w mieszkaniu sporo jest ładnie wyeksponowanych obrazów, grafik, rzeźb. widać przyjemność z dekorowania, ale i podróżowania po świecie. całość zaaranżowaną z miłością do detalu. kolorystycznie wnętrze jest bardzo stonowane, biel zmieszana z czernią i szarościami. piękne drewniane podłogi.
a jakby tego było mało, to z mieszkania roztacza się widok na Kopenhagę.
dla zainteresowanych kim są właściciele informacja: zajmują się wzornictwem - meblami i branżą komputerową. 

 

 

fot. bobedre.dk

ps. w tytule notki użyłam słowa ekskluzywnie. to słowo kojarzy się z czymś na pokaz, bardzo eleganckim. o ile z tym drugim określeniem można się zgodzić, to z tym pierwszym zupełnie nie. takie podejście do życia wydaje się być obce Duńczykom, choć z całą pewnością cenią oni sobie zarówno doskonałe wzornictwo, jak i wygodę. i jeśli ich stać nie stronią od luksusu, ale raczej się z nim nie obnoszą.

I like design na facebooku - zapraszam.  

16:09, piece_of_glass , inside
Link
czwartek, 26 czerwca 2014
Muminki i design

gdyby żyła, miałaby 100 lat w tym roku.
Tove Jansson odeszła jednak w 2001, pozostawiając nam jedną z najsłynniejszych opowieści - o Muminkach. i choć pragnęła być malarką, grafikiem, na zawsze pozostała Mamą Muminków. 
a korzystając niejako z okazji tej setki, proponuję dziś temat związków Muminków z designem. 

Muminki to jeden z ulubionych motywów dekoracyjnych, szczególnie gdy przyjdzie nam odwiedzić Finlandię. ale co ciekawe, wcale się nie nudzi. to pewnie dlatego, że trudno nie lubić tych stworzeń, nie mówiąc już o tym, że miło się nam kojarzą z dzieciństwem. 

Muminki chętnie zaludniają (czy to aby właściwe słowo?) wszelkiego rodzaj kubki, kubeczki, szklanki, talerzyki, tace, podkładki, torebki, a nawet bombki. dodatkowo, nie wiedzieć czemu, upodobały sobie pastelowe kolory: pistacjowy, różowy, niebieski. jest słodko aż do przesady/mdłości czasem. (na szczęście sporo jest też czarno-białych motywów). ponieważ dość łatwo znaleźć można te miłe małe przedmioty, postanowiłam się skupić na tych wzorach, które nawiązują do Muminków, ale są nieco bardziej stonowane, by nie rzecz minimalistyczne.

 

fot. moomin.com

dowodem na niesłabnącą popularność postaci z opowieści Muminków jest seria lamp, które pojawiły się na Stockholm Design Week 2014. w krótkim czasie podbiły social media i były niemal wszędzie (także na profilu mojego bloga ILD). lampy dostępne są w trzech rozmiarach (wysokość 105, 50 i 30 cm) i jak sądzę są przedmiotem pożądania wcale nie takich małych dzieci.
prócz tego jest też lampka-żarówka z Małą Mi oraz podobna, Together Forever z wzorem Muminka obejmującego czule Pannę Migotkę. 

 

fot. moomin.com

także w ofercie firmy Le Klint dostępne są muminkowe lampki, zaprojektowane przez Auréliena Barbry’ego.

 



fot. leklint.com

i to zapewne nie jest ostatnie słowo jeśli chodzi o oświetlenie. ale przejdźmy do mebli, a dokładniej do mebli na dzieci. słynna fińska firma Artek, w związku z rocznicą urodzin Tove Jansson, proponuje zestaw stolik i krzesełka, ozdobione ilustracjami z książek. hm, ale jak tu usiąść na Muminka?

 


 

fot. artek.fi

wszystkim miłośnikom Muminków polecam zajrzeć na stronę moomin.com. tam wszystko czego dusza mumikofana zapragnie do (niemal) każdej części domu: są przedmioty do kuchni i do sypialni, wspomniane lampy, artykuły papiernicze i... nie, to nie jest notka reklamowa! i ostrzegam: ta strona wciąga i zasysa, lepiej trzymać się od niej z daleka.

 

fot. moomin.com

poszukiwania muminkowych designów można by mnożyć, choć moim zdaniem, lepiej jest sięgnąć do źródła czyli po książeczki. akurat nadarza się dobra okazja by do nich wrócić albo i poznać na nowo, bowiem Wydawnictwo Nasza Księgarnia wznowiło całą muminkową serię. zaskoczeniem, jak dla mnie pozytywnym bardzo, mogą być okładki. nie są słodko-pastelowe, jak te z pierwszego wydania. przypominają nieco zeszyt z tekturową szorstką okładką (jeśli chodziliście do szkoły w czasach PRL-u, wiecie o czym mówię), ale w dotyku są miłe, gładkie. wszystkie części serii mają na nowo zaprojektowane okładki, a ich autorką jest Katarzyna Bajerowicz (którą zapewne dobrze już znacie, o jej twórczości pisałam nie raz i na blogu i na facebooku). 

 

fot. nk.com.pl

a pamiętacie muminkową dolinę? to był też ciekawy projekt. 
nieustannego radosnego odkrywania Muminków wciąż na nowo wam i sobie życzę!
 

I like design na facebooku - zapraszam.  

21:23, piece_of_glass , things
Link
wtorek, 24 czerwca 2014
filtruj, na zdrowie!

woda. trudno się bez niej obyć. uznaje się, że powinniśmy pić jej około 2 litrów dziennie.
woda. to jedno z pierwszych rozwiązań, o którym myślimy przy projektowaniu wnętrza.
ale co ma wspólnego woda z designem? ano ma, i o tym będzie ta notka oraz kolejna, która za jakiś czas pojawi się na blogu.

odkąd pamiętam w domu mieliśmy filtr do wody. był czas gdy nie korzystaliśmy jeszcze z sieci wodociągowej, a z własnego ujęcia. filtrowanie wody było absolutną koniecznością. osady, kamień, który trudno było wyczyścić z ulubionych kubków do herbaty, nie pozostawiały nam wiele wyboru. później, gdy podłączyliśmy się do sieci wodociągowej, filtrowanie nadal było koniecznością i chyba też już dobrym przyzwyczajeniem. liczył się smak, liczyło się zdrowie.

filtr do wody, o którym mówię, to po prostu dzbanek z wymiennym wkładem. sporo się ich przez naszą kuchnię przewinęło, aż zostaliśmy przy filtrze firmy BRITA. jest prosty w obsłudze, pokazuje zużycie filtra, informuje o konieczności wymiany. do tego ładnie, estetycznie się prezentuje. a kawa czy herbata smakują znakomicie.


fot. brita.pl

zajrzałam na stronę BRITA. okazuje się, że ten mój dzbanek z filtrem jest jednym z wielu. BRITA proponuje 6 różnych modeli, w różnych pastelowych kolorach. można też wybrać czajnik filtrujący wodę, pomijając etap wcześniejszego filtrowania przed gotowaniem. to jeszcze szybsze rozwiązanie.
a nowoczesnych, ekologicznych rozwiązań firma ma w zanadrzu więcej.

 

fot. brita.pl

BRITA oferując nam proste rozwiązania zapewnia dobry smak, dobre samopoczucie, zdrowie, wygodę użytkowania, a także dba o środowisko.  
więcej szczegółowych informacji o produktach firmy znajdziecie na stronie brita.pl

 

 

fot. brita.pl

notka reklamowa

22:21, piece_of_glass , things
Link
 
1 , 2 , 3