Instagram
follow me on Pinterest
follow on Bloglovin



AUTORKA

width="190"

KONTAKT piece_of_glass(at)gazeta.pl



Zawartość bloga: notki, wybór tematów oraz zdjęć jest moim wyborem i jako takie moim dziełem. Nie mam praw do zdjęć umieszczanych na blogu, z wyjątkiem tych których jestem autorką. Zawsze wskazuję autora lub stronę pochodzenia.

Blog chroniony jest prawem autorskim.
Nie zgadzam się na kopiowanie i wykorzystywanie bloga
w internecie lub publikacjach drukowanych bez mojej zgody.
(Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Note:
I do not have any rights to most photos featured on this page apart from those I took myself. All photos are credited to their rightful owners.





BLOG JEST AMBASADOREM
ŁÓDŹ DESIGN FESTIWAL

Łódź Design Festiwal




polska baza stron

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
niedziela, 24 sierpnia 2014
karmelkowe siostry

gorzkie to dla mnie lato, trudne dni. zniknęłam na jakiś czas, lecz nie był to czas wakacji. ale nie będę was zamęczać szczegółami. nadchodzą zmiany, zarówno dla mnie jak i dla bloga. chcę wierzyć, że będzie dobrze, ba! będzie dużo lepiej. potrzeba tylko czasu, cierpliwości i odrobinę więcej optymizmu. 

a tymczasem osłodźmy sobie koniec lata.

 

fot. facebook/Pärlans-Konfektyr

gdyby przyszło wam kiedyś odwiedzić Sztokholm, to być może traficie na Nytorgsgatan 38. to tam właśnie mieści się Parlans Konfektyr. to miejsce, które pozwoli wam nie tylko na przyjemności podniebienia (o ile lubicie słodycze), ale też przeniesie was w czasie. ręcznie robione karmelki to ich specjalizacja.

 

 

 

fot. facebook/Pärlans-Konfektyr

Parlans Konfektyr to retro sklep z retro karmelkami.
tak można by to najkrócej ująć i to właśnie jest największy atut tego miejsca.
przy produkcji słodyczy wykorzystuje się tu receptury z lat 30. i 40.
zewnętrze czyli sklepowa witryna, jak i wnętrze, opakowania, obsługa i pracownice sklepu-cukierni zaprojektowano w stylu sprzed II wojny, z dużym smakiem, wdziękiem i konsekwencją. szczegółowy asortyment można sprawdzić na stronie sklepu bądź też na miejscu, w Sztokholmie.

 

 

 

fot. facebook/Pärlans-Konfektyr

o swojej wizycie w Parlans Konfektyr pisze David Lebovitz (specjalista od słodkości, słynny amerykański cukiernik) na swojej stronie tutaj, a gdyby naszła was nagła chęć samemu zrobić karmelki to zajrzyjcie na Moje Wypieki po przepis.
"słodkiego, miłego życia..."  :) 

 

fot. facebook/Pärlans-Konfektyr

ps. co prawda, tego sklepu z karmelkami nie prowadzą siostry, ale skoro są nowojorscy czekoladowi bracia, to mogą być szwedzkie karmelkowe siostry, prawda? faktem jest, że to słodki biznes prowadzony wyłącznie przez kobiety. 

 

Pärlans Konfektyr Stockholm from SUPERIEST on Vimeo.


I like design na facebooku
 - zapraszam. 

20:34, piece_of_glass , for sunday
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 03 sierpnia 2014
norweskie lato

chwila przerwy - rzecz konieczna, choć niezupełnie ode mnie zależna. małe problemy z dostępem do internetu wymusiły zwolnienie tempa i zajęcie się zupełnie innymi sprawami niż zwykle. ale może i dobrze się stało. bo jak ktoś z was skomentował pewien obrazek na facebookowym profilu ILD: mniej wi-fi, więcej fiu-bździu :D  biorę sobie tę radę do serca, ale skoro sprawy wi-fi się unormowały, to z radością dorzucam na koniec weekendu (czy też rozpoczęcie nowego tygodnia) nowy post. 

lato w pełni, w tym roku gorące i tym gorącem zniewalające. pisać można właściwie tylko w nocy, bo w ciągu dnia wszystko baaardzoooo wooooolnoooo działaaaa. u was też? 
ale ad rem, bo coś zbyt dużo tych dygresji. tak to już jest ze mną po przerwie, gadulstwo straszne, a trzeba je opanować, bo przecież nie dla moich wynurzeń tu zaglądacie, tylko dla pięknych wnętrz, prawda? 

 

fot. femina.dk

przyglądamy się dalej wakacyjnym domkom Skandynawów.
po niedawnym szwedzkim module (i linkach do kilku innych domków), 
dziś zajrzymy do Norwegii. ten dom to co prawda całoroczna siedziba pewnej rodziny, ale wewnątrz nastrój bardzo wakacyjny. jest jasno, świeżo, wygodnie i bezpretensjonalnie.

 

 

fot. femina.dk

prawdziwą ozdobą holu jest stara drewniana ławka. to pamiątka po dziadku właściciela Kristiana, który ten mebel starannie odnowił.
drewno dominuje zresztą w tym pełnym światła domu: drewniane są podłogi, szafki, stoły, krzesła: egzemplarze Wishbone Chair Hansa J.Wegnera znajdziemy w jadalni, fotel bujany Thoneta w strefie wypoczynkowej. 

za domem wypłowiały drewniany taras z widokiem na fiord Oslo.

 

 

 

 

 

fot. femina.dk

właścicielka tego domu, Hilda Eriksen, podpowiada kilka rad jak urządzić podobne wnętrze, z którymi chętnie się zgadzam, więc pozwalam sobie je przytoczyć poniżej:
- nie zasłaniaj się, korzystaj jak najwięcej ze światła dziennego
- wpuszczaj dużo świeżego powietrza do domu, przyjemniej będzie w nim przebywać

- dom nie powinien być showroomem, dom pokazuje tych, którzy w nim mieszkają
- książki i obrazy mówią kim jesteś
- pomyśl o wykorzystaniu materiałów o różnej teksturze, użyj drewna, lnu, wełny, bawełny, kamienia
- zrób porządek z kablami, niech nie zaśmiecają wnętrza
- hoduj rośliny z nasion, to wielka radość patrzeć jak rosną
- dobre mydło, czyste ręczniki, świeże kwiaty - te małe rzeczy przynoszą przyjemność każdego dnia. 

 

fot. femina.dk

miłego tygodnia! :) 

I like design na facebooku - zapraszam. 

22:11, piece_of_glass , inside
Link Dodaj komentarz »
piątek, 25 lipca 2014
afrykański dom

kto czyta regularnie, bądź też choć przegląda od czasu do czasu brytyjską edycję Elle Decoration ten wie, że można tam znaleźć wnętrza niezwykłe, niecodzienne, czasem zaskakujące. można sycić nimi oczy, przyglądać się gustom innych ludzi (o których to gustach niby się nie dyskutuje, a jednak robimy to cały czas!) śledzić trendy i... marzyć.

to chyba moja ulubiona edycja, choć prawdę powiedziawszy nie miałam jeszcze w ręku wszystkich (zdarza mi się wyśledzić je czasem w sieci, czasem z podróży przywożę, czasem udaje mi się natrafić na nie w empiku).

wakacyjny numer ED nie jest inny, choć prawdę mówiąc wciąż jeszcze nie miałam czasu by się zagłębić w treść (na szczęście weekend przed nami).

 

 

fot. Greg Cox for elle decoration uk; via: sfgirlbybay.com

w sierpniowym numerze mamy możliwość zajrzeć do domu Shelley Street, niegdyś stylistki, dziś konsultantki kreatywnej.
dom, który mieści się w Kapsztadzie, pochodzi z końca XIX wieku, urzeka przestrzenią i spokojem.
stonowane kolory, miękkie tkaniny, biel ścian i podłóg. 
oryginalne przedmioty przyciągają uwagę.


fot. Greg Cox for elle decoration uk; via: sfgirlbybay.com

bowiem to zarazem przestrzeń kolekcjonerki, w dodatku takiej, która z dużą wprawą i wdziękiem znajduje dla rzeczy odpowiednie miejsca. 
bliski jest jej świat natury, dlatego zbiera przeróżne muszle w tym też muszle jeżowców, koralowce, zasuszone tykwy, gałęzie, czaszki. choć wbrew pozorom wcale nie ma tego mnóstwo, akurat tyle ile trzeba.
a umiar jest ważną kwestią, zwłaszcza w eksponowaniu zbiorów.
aranżację zawsze można zmienić na bardziej aktualną czy zgodną z naszym usposobieniem czy porą roku.
właścicielka tego afrykańskiego domu ceni też sztukę, stąd wiele w jej otoczeniu domowym obrazów, szkiców, ceramiki.

 

 

 

fot. Greg Cox for elle decoration uk; via: sfgirlbybay.com

tak, to afrykański dom, choć zarazem bardzo europejski, skandynawski, prawda?

I like design na facebooku - zapraszam. 

22:51, piece_of_glass , inside
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 lipca 2014
wakacyjny moduł

nieduży, drewniany, idealny na wakacje.
rzecz jasna - duński, choć właściwie mógłby być i szwedzki.
modułowy domek z prefabrykatów. 
firma Lykke + Nielsen proponuje domek, który już w sześć tygodni od złożenia zamówienia będzie gotów do zamieszkania. ilość i rozmieszczenie modułów zależy od kupującego, opcji jest kilka. ten na załączonych niżej obrazkach brałabym od razu.
(kto wie, może wygram te 22 miliony w kumulacji lotto?) 

 

fot. via: gardenista.com

to zdjęcie powyżej miałam od dawna w mojej kolekcji na pinterest.
idealna sceneria weekendowo-wakacyjna.

 

 

fot. gardenista.com

duże okna pozwalają na bliski kontakt z przyrodą nawet w niepogodę. ogromna sofa zaprasza do odpoczynku przed kominkiem.
w sypialni okno na las, a po schodach jeszcze jedna sypialnia pod dachem.
prosto, funkcjonalnie, bez zbędnej filozofii. za to lubię Skandynawów. 

 

 

 

 

 

fot. via: gardenista.com

inne domki wakacyjne:
w Skanii
mały czarny o pięknym wnętrzu
- norweski
- drewniany, bez jednego gwoździa 
- jeszcze jeden duński, czarno-biały
- amerykański w stylu wiktoriańskim 
- szaro-beżowy, również duński 

z powyższego zestawienia wynika, że taki domek to marzenie nie od wczoraj, i nie tylko moje. wam też się marzy? jaki? który ulubiony?

I like design na facebooku - zapraszam. 

23:28, piece_of_glass , inside
Link Komentarze (1) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 296