Instagram
follow me on Pinterest
follow on Bloglovin





autorka bloga:

AGATA ZIÓŁKIEWICZ



KONTAKT piece_of_glass(at)gazeta.pl



Zawartość bloga: notki, wybór tematów oraz zdjęć jest moim wyborem i jako takie moim dziełem. Nie mam praw do zdjęć umieszczanych na blogu, z wyjątkiem tych których jestem autorką. Zawsze wskazuję autora lub stronę pochodzenia.

Blog chroniony jest prawem autorskim.
Nie zgadzam się na kopiowanie i wykorzystywanie bloga
w internecie lub publikacjach drukowanych bez mojej zgody.
(Ustawa z dnia 4 lutego 1994 roku o prawie autorskim i prawach pokrewnych).

Note:
I do not have any rights to most photos featured on this page apart from those I took myself. All photos are credited to their rightful owners.




BLOG JEST AMBASADOREM
ŁÓDŹ DESIGN FESTIWAL 2015

Łódź Design Festiwal




polska baza stron

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Blog > Komentarze do wpisu
obrazki z Kopenhagi

już czekam na wakacje. przerwę. chwilę oddechu. wy też?
można żyć pasją i uwielbiać to co się robi. szczęściarze mają tak, że pasja i praca to dla nich jedno, więc nie czują, że pracują. tak mówią.
dla mnie blogowanie to wciąż (jeszcze?) nie praca, a pasja, ale i od niej trzeba odpocząć. choćby po to, by wrócić z nową energią, z nowymi pomysłami, nowymi słowami.


fot. piece_of_glass/Agata Ziółkiewicz

to będzie ostatni post. 
ostatni post o Danii i być może ostatni przed wakacjami.
(choć to się okaże, bo jak zwykle tematów jest sporo, pięknych zdjęć wnętrz czeka całe mnóstwo, a ja już tak mam, że nie umiem się nie dzielić).
dlatego dzielę się z wami moimi wrażeniami z Kopenhagi. 

ostatnio przeczytałam wyniki badań, z których wynikało jasno i jednoznacznie: Kopenhaga jest najlepszym miastem do życia. 
nie mieszkałam w Kopenhadze (choć kto wie co przede mną), ale kilka dni w tym mieście było bardzo przyjemne i inspirujące.

 

fot. piece_of_glass/Agata Ziółkiewicz

jak wspominałam na początku tej opowieści, do Danii pojechałam na spotkanie z duńskim designem w związku z pierwszymi duńskimi targami designu - Design Trade, które odbędą się już niebawem, pod koniec sierpnia. zaproszeni blogerzy będą mieli także swój udział w tych targach. stworzymy wspólnie strefę inspiracji, spróbujemy przewidzieć i podpowiedzieć trendy na najbliższy rok albo dwa. jak to będzie wyglądało? o tym przekonacie się w sierpniu czy też może raczej z początkiem września.

a tymczasem był czerwiec i była Kopenhaga. i było spotkanie organizacyjne dotyczące Design Trade. spotkanie, mówiąc niezbyt ładnie - lunch roboczy - odbyło się w na wysokościach. niemal dosłownie. pojechaliśmy bowiem do Bella Sky, centrum kongresowego i hotelu w jednym. nowoczesna, odważna i intrygująca bryła przyciąga wzrok z daleka.

 

 

fot. piece_of_glass/Agata Ziółkiewicz

w środku równie ciekawie. w holu moje oko przyciągnęły fotele Finna Juhla, zielona ściana i złota żaba w rozkroku życząca good luck! duńskie poczucie humoru bywa zaskakujące!


 

 

 

 

fot. piece_of_glass/Agata Ziółkiewicz

Sky Bar. to tu zjedliśmy lekki lunch i omówiliśmy szczegóły sierpniowego wydarzenia. widoki spektakularne, najdłuższy most w Europie i na horyzoncie Szwecja (moja kolejna destynacja? kto wie.)

 

 

 

 

fot. piece_of_glass/Agata Ziółkiewicz 

innym interesującym miejscem jakie odwiedziliśmy był... teatr. Duński Teatr Królewski.
nowoczesna bryła doskonale wpisuje się w portowe otoczenie. w sąsiedztwie znajduje się opera, a także słynna restauracja Noma. 
budynek teatru mieści restaurację o nazwie Ofelia, gdzie ugoszczono nas bardzo miło, a następnie zwiedzaliśmy deski teatru. niestety wewnątrz zdjęć nie można było robić, ale zapewniam was, że kulisy teatru są równie ciekawe jak to co dzieje się na scenie.

 

 

 

 

 

fot. piece_of_glass/Agata Ziółkiewicz

byliśmy także w duńskiej siedzibie Vitsoe. firma zajmuje się projektowaniem systemów przechowywania i ekspozycji. biuro mieściło się na dachu budynku. w środku czekała na nas opowieść o designie wg Dietera Ramsa, chłodne piwo o intrygującej nazwie (z mikrobrowaru Øl) i małpka Kaja Bojesena (to tak w dużym skrócie). moje oko zatrzymały też okładki duńskich magazynów.

 

fot. piece_of_glass/Agata Ziółkiewicz 

kopenhaskie ulice też ciekawe, choć zupełnie nie było czasu by spokojnie przejść się i przyjrzeć szczegółom. chociaż coś udało mi się zatrzymać w kadrze.

 

 

 

 

fot. piece_of_glass/Agata Ziółkiewicz

znaleźliśmy chwilę (w drodze do Muuto), by zajrzeć do słodkiej jak cukierek kawiarni The Royal Cafe, która mieści się tuż obok firmowego sklepu tej słynnej biało-niebieskiej porcelany Royal Copenhagen.

 

 

 

 

fot. piece_of_glass/Agata Ziółkiewicz

ostatnim punktem naszej wyprawy było spotkanie z projektantami na łódce. Magnus Sangild i jego brat Rasmus opowiedzieli nam o swojej wspólnej pracy i planach, a przede wszystkim o projekcie przestrzeni Design Trade. zapowiada się naprawdę ciekawy koniec sierpnia! 

 


 

fot. piece_of_glass/Agata Ziółkiewicz

słynnej syrenki niestety nie widziałam tym razem, choć pana Andersena spotkałam. zapatrzony w światła Tivoli siedzi, nieco zadumany, a turyści z całego świata się z nim fotografują i głaszczą kolano - ponoć to przynosi szczęście.

 

 

 


fot. piece_of_glass/Agata Ziółkiewicz 

to moje spotkanie z Kopenhagą było trochę jak przelotny romans. pozostał zachwyt, rozbudzona ciekawość, niedosyt i chęć lepszego, spokojniejszego poznania tego miasta. być może pod koniec lata tak właśnie się stanie.

właściwie każde z odwiedzonych przeze mnie miejsc zasługuje na większą uwagę. Kopenhaga fascynuje i wciąga. i żyje designem. to dla nich naturalna rzecz, nic niezwykłego. Kopenhaga to miasto młodych ludzi. sporo tam rodzin z dziećmi, mnóstwo ludzi wybiera rower jako środek komunikacji. ludzie są uprzejmi, otwarci, ciekawi. żyją chyba dużo spokojniej i na luzie. jasne, to zupełnie inne społeczeństwo i będąc tam pięć minut trudno cokolwiek powiedzieć poza ogólnikami, a to przecież nie znaczy, że nie ma tam i dziś ponurych opowieści niczym z niektórych bajek pana Andersena. póki co - ja ich nie poznałam.

a na zakończenie w chronologicznym porządku wizyta w Danii:
- z wizytą w Muuto
- Montana - prostota i funkcjonalność
- duński wieczór u Natalie, z Simply Chocolate, Broste Copenhagen i Le Creuset
- o miłości, koszu i wyzwaniach czyli wizyta w Vipp
- luksus po duńsku według Georga Jensena
- Bella Sky
- Vistoe
- kolacja z Menu i spełnienie marzeń
- stylizacje w &tradition
- od deski do krzesła - wizyta w Carl Hansen & Son
- spotkanie na łodzi 

 

 

fot. piece_of_glass/Agata Ziółkiewicz 

mam nadzieję, że moja relacja spodobała się wam. coś innego niż wnętrza i przedmioty to równie dobry pomysł na tego bloga, prawda?

I like design na facebooku - zapraszam. 

czwartek, 18 lipca 2013, piece_of_glass

Polecane wpisy

  • Arena Design 2015

    czy znasz już moje nowe miejsce? czy zmieniłaś/eś RSS, linki na blogu na NOWY ADRES ? jeśli nie - pora to nadrobić, bo za chwilę już tylko tam nowe nowe wpisy!

  • 1 Festiwal Tkanin

    minął tydzień odkąd w moim mieście, w Poznaniu, miał miejsce pierwszy w Polsce Festiwal Tkanin . wydarzenie miało miejsce w Concordia Design i trwało trzy dni.

  • obrazki z Łodzi

    tym razem niezupełnie o dizajnie. skoro już byłam w Łodzi to postanowiłam poznać odrobinę bardziej to miasto. czasu było niewiele, więc to poznanie naskórkowe,

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: