|
Blog > Komentarze do wpisu
bielszy odcień bieli
ten dom w Hadze jest piękny. biel wszędzie. dom jest w Holandii, ale jego właścicielka - Paula Buitenen-Eklund - jest Szwedką. dla wielu biel w mieszkaniu jest niemożliwa, zwłaszcza jeśli ma się dzieci.
fot. skonahem.com niby nic takiego, ale cieszy oko. niedziela, 16 listopada 2008, piece_of_glass
TrackBack
Komentarze
rusty_angel
2008/11/17 17:42:11
Jej dom pokazano w poprzednim numerze IKEA Family Live. Tylko że wtedy już miała obudowę kominka pomalowaną na biało.
2008/11/17 19:36:34
heh! wlasnie chcialam to napisac-wyglada znajomo bo ow domek jest w ostatnim wydaniu IKEA FAMILY dostepnym w IKEA. anyway sa tam meble z serii stockholm niedostepnych dla polskich klientow- "gora" uznala ze nasz narod nie zdecyduje sie na meble z wyzszej polki... czyzby panowal jakis stereotyp polski i polakow?
2008/11/17 22:03:48
nie miałam w ręku Ikea Family. choć przyszło mi do głowy, że to dom bardzo w tym stylu ;)
2008/11/18 12:19:23
Ale piękne mieszkanie. Dominująca biel, drewniane podłogi, solidny stół w jadalni, jasna miękka sofa, prostota, ładne detale (lampy, kwiaty). Cudo!
2008/11/19 12:50:24
o mamo, jak ja bym takie chciala... i sprzataczke w komplecie.i nowy dom,dla kota, niemeza, i wszelkich ewentualnych dzieci;D
na zdjeciu wszystko jest super.. ale kazdy najmniejsyz pylek w takim wnetrzu wyprowadzalby mnie z rownowagi:)) 2008/11/21 10:35:36
Okropne. Chyba bym oszalał w takim wnętrzu. Szpital, laboratorium, kostnica, rzeźnia, lęk przestrzeni, choroba śnieżna.
2008/11/24 11:07:01
hmmm... no cóż, każdy ma prawo do swojego zdania.
mr wisniewski - chyba trochę przesadziłeś. ilekobietamalat - trzeba wziąć pod uwagę, że dla potrzeb sesji zdjęciowej stylizuje się wnętrze (sprząta, pucuje, ładnie ustawia różne przedmioty), a na co dzień to pewnie wygląda to nieco odmiennie. inna sprawa - nie wiem skąd ta obawa przed bielą we wnętrzu? czyżbyśmy mieli zakodowane, że jesteśmy brudasami i takie wnętrza to absolutnie nie dla nas? 2008/11/24 13:18:35
Ja uważam lęk przed bielą za nie do końca uzasadniony. Wynika to z mojego doświadczenia z bielą we własnym wnętrzu. To nie biel sprawia, że coś się brudzi, ale rodzaj powierzchni, faktura. Dobre farby do ścian nie "łapią'' brudu, są zmywalne. Wszelkie laminaty i inne materiały, które mają gładką powierzchnię są nieprównywalnie łatwiejsze w utrzymaniu niż ciemne, lecz o porowatej, bardziej zróżnicowanej fakturze. Biel sama w sobie nasuwa myśl o porządku i czystości. A więc naprawdę niewielkim wysiłkiem, sprzątając tak zawsze można ten stan osiągnąć. Sama żyję w białej kuchni, białej łazience i białych ścianach wszędzie, choć nie jestem fanatyczką sprzatania, a najczęściej nie mam na to po prostu czasu. A mimo to wrażenie ładu i czystości jest odczuwalne przeze mnie i moich gości. I wcale nie jest sterylnie.
Poza tym biel daje nieskończoną ilość możliwości kształtowania wnętrza przez kolorowe dodatki. Może być wg mnie tłem idealnym. Te wnętrza, które pokazałaś są jak rzeźba, wszystko z jednej gliny. Ale wystarczy popatrzeć jak wiele jest tam odcieni tej bieli za sprawą światła, cieni, faktur. Dla mnie piękne! |